W niedzielę w Sobocie…

Z GKS Golęczewo zagraliśmy niezwykły mecz. Już po raz drugi w tej rundzie (a czwarty w ogóle) przyszło nam grać w innej wiosce, niż by na to wskazywała nazwa klubu. GKS był gospodarzem na estadio w pobliskiej Sobocie. No cóż, po tym spotkaniu można tylko powiedzieć z ironią o systemie licencji, który ponoć już obowiązuje od ładnych dziesięciu miesięcy… Obiekt piłkarski w Sobocie można porównać tylko ze „stadionem” w Tulcach, gdzie graliśmy półtora roku temu z Chemikiem Poznań: ... Czytaj dalej!

Bracia Nasi Mniejsi

Odlew – nie jesteś sam, można by powiedzieć! Oto w Poznaniu powstaje kolejny klubik piłkarski, który nazywać się będzie Poznań FC.
Władze tego klubu zwróciły się do nas z prośbą o pomoc w nagłośnieniu naboru. Robimy to.
Po publikacji notki w ”Gazecie Wyborczej” kierownictwo klubu Poznań FC twierdzi, że nie robi nic innego, tylko odbiera maile i telefony. Zgodnie z ich prośba informujemy więc tylko, że szukają już tylko kaściarza.
Zgłoszenia: e-mail delled@o2.pl lub nr telefonu 698-644-268 ... Czytaj dalej!

Po Sucharach: Setka Ogóra

Kolega wiceprezes rana napisał już, jak zakończył się mecz z Sucharami. Dodajmy, że skład znów nie był imponujący i na dobrą sprawę nie było czym postraszyć rywala. Dla zorientowanych – graliśmy systemem 8+4 (tydzień temu w Owińskach było 10+1). To nie najlepiej świadczy o niektórych piłkarzach naszej drużyny, którzy się nie pojawiają na meczach. Pewnie jak przyjedzie jakiś Ocieszyn, to znów zjawi się komplet. ... Czytaj dalej!

Niewykorzystane sytuacje J.Andrzejewskiego

Przegraliśmy mecz z Sucharami Suchy Las. Było 0:12, choć taki wynik poważnie zdziwił naszego kaściarza Picia. – Dwanaście? – zapytał po meczu. – W takim razie dwie musiały mi gdzieś umknąć.
Do wyniku i składu Odlewu na tym meczu podchodzę z entuzjazmem Romana Giertycha w noc 1 maja. Przy najszczerszych chęciach nie jestem w stanie podać składu Odlewu w tym spotkaniu . Może prezeseiro zdoła…
Pierwszą bramkę straciliśmy na dzień dobry i była to jedna z najszybciej straconych przez nas bramek w historii. Tym samym skończyła się wspaniała passa Odlewu na własnym stadionie, która ściągała na jego mecze wielu ciekawskich. Przypomnijmy, że byliśmy niepokonani na Ptasiej od listopada!
Do przerwy było tylko 0:5, a ok. 60. min zaczął się okres dobrej gry Odlewu. Kilkakrotnie zagroziliśmy bramce Sucharów. Wspaniałe okazje zmarnował Andrzejewski Jan. Suchary omal same nie wbiły sobie gola, po wrzutce Dudzika, zwanego Stałym Fragmentem Ptasiej. Obecność Dudzika na meczu była zaskakująca, ale spotkała się z entuzjazmem.
Do akcji ofensywnych zaczął włączać się nawet Rosół. O ile jednak w obronie miał stabilność i twardość murów Jerycha, o tyle w ataku – zwrotność „Queen Mary”. Gola nie zdobył. ... Czytaj dalej!

Oficjalne statystyki z meczów z Biedruskiem i Złotkowem

Z powodu opieszałości wpisywacza dopiero teraz możemy opublikować oficjalne statystyki z dwóch pierwszych wiosennych spotkań Odlewu. Statystyki tradycyjnie już przygotowała Werka Szynszlova, za co jej bardzo dziękujemy. Niestety, nie ma i nie będzie statystyk z meczu przeciwko Kicinowi (chyba że ktoś ma zapis wideo ), bo wiceprezes rana miał inne sprawy na głowie, a koleżanka Werka akurat bawiła się pod Wawelem. ... Czytaj dalej!

San Marino idzie w ślady Odlewu

Dzisiaj Polska Agencja Prasowa nadała taką mianowicie depeszę:
29.4.Serravalle – Piłkarze San Marino odnieśli pierwsze w historii zwycięstwo na arenie międzynarodowej. W środę pokonali w Serravalle Liechtenstein 1:0 (1:0). Jedyną bramkę strzelił w piątej minucie Andy Selva. Na trybunach było 700 kibiców.
Piłkarze San Marino pojawili się oficjalnie na sportowej arenie w 1990 roku, dwa lata po przyjęciu w poczet członków UEFA i FIFA. Od tego czasu rozegrali ponad 70 meczów, ale żadnego nie wygrali.
Gola Liechtensteinowi (w roli selekcjonera tego kraju zadebiutował Martin Andermatt) strzelił 28-letni Andy Selva, jedyny zawodowy zawodnik w drużynie narodowej San Marino. Na co dzień gra we włoskim klubie trzecioligowym Spal S.p.a. Ferrara. Selva jest również najskuteczniejszym piłkarzem San Marino – strzelił cztery gole w 23 występach.
Pozostali kadrowicze treningi godzą z pracą zawodową. Zatrudnieni są jako m.in. rzemieślnicy, robotnicy, urzędnicy, kasjerzy bankowi.
PAP ... Czytaj dalej!

Wejdźmy do tej zasranej Unii z czystym kontem

Do 30 kwietnia żylimy w postkomunistycznyj Azji, więc wiadomo boło, że w ty sytuacyji trudno płocić skłodki na czos czy też płocić je wogle.
Kałmucy nie płocum i żyjum!
Od 1 maja, czyli jeszcze przed starciem z Suchym Lasem staniemy się jednak Europejczykami, czy cuś w tym stylu. Także szacuneczek…
Warto do ty cołkij Europpy wliźdź nie jak łostanie chamy, na ruskim tanku, tylko z czołem podniesionym i czystom kontem ... Czytaj dalej!

Kici, kici, umoczyliśmy Kicin

Przegraliśmy mecz z Kicinem rozegrany w Owińskach. Było 0:11.
Przełożenie jest proste – gdy nie ma 11 graczy, musi być 11 kast. Okazuje się, że wielu członków Odlewu jest nimi tylko od święta. Kiedy trzeba sklepać Złotkowo, są wszyscy. Bęcki od Kicina biorą jednak nieliczni.
Dla tych, którzy nie dotarli, przytoczę słowa trenera naszych gospodarzy z Kicina, które niechcący podsłuchaliśmy (mam nadzieję, że kiciński treneiro nam wybaczy).
Powiedział on do swych zawodników, że wymaga od nich szacunku dwojakiego rodzaju. Dla rywala, tzn. by nastrzelać mu tyle goli, ile się da, a nie odpuszczać. I dla kolegów z zespołu, tzn. że jeśli się umawiamy, nie nawalamy.
My, Odlew okazaliśmy rywalowi ten pierwszy szacunek. Nastrzelaliśmy mu tyle goli, ile się dało. Co do drugiego szacunku… ... Czytaj dalej!

Jesteśmy najsłabsi, chcemy być lepsi…